Wreszcie nadszedł ten czas, w którym można powiedzieć, że warto było czekać tym wszystkim, którzy ciągle łudzili się, że ceny mieszkań spadną. I właśnie teraz mogą zacząć się cieszyć, mimo że nie każdy w to wierzył.
Autor: Magda
-
A jednak za rok czy dwa…
Byłyśmy już bardzo blisko kupienia mieszkania dwu i pół pokojowego 🙂 To pół to loggia wystarczającej wielkości, by wstawić tam dwa biurka i regał. W momencie, gdy za kilka dni miałyśmy podpisywać umowę przedwstępną, spłoszyłyśmy się tym, że na miesiąc musimy skądś wytrzasnąć 25 tysięcy złotych (i to po utargowaniu). Tak, mimo brania kredytu na 100%, potrzebne są takie kwoty, ale o tym w innym wpisie.
-

Kredyt hipoteczny – na ile lat?
Mogłoby się wydawać, że pytanie zawarte w temacie tego wpisu jest naiwne i oczywiste. A wcale tak nie jest. Sama myślałam, że im mniej, tym zdecydowanie lepiej. Do momentu spotkania się z przedstawicielem Open Finance, który uświadomił nas, że tak naprawdę nie ma znaczenia, na ile lat bierze się kredyt, a w ile lat się go spłaci.
-

7 pytań, które warto zadać podczas oglądania mieszkania
Coraz bardziej odchodzimy ostatnio we wpisach od kredytu hipotecznego. Niestety, nie uciekniemy przed tym, ale możemy go odkładać tak długo, jak tylko się da. W zamian, piszemy artykuły bardziej praktyczne – taki też będzie ten dzisiejszy.
Gdy zaczyna się oglądanie mieszkań, należy pamiętać o tym, o co spytać pośrednika lub właściciela mieszkania, bo niestety, nie wszystko jest zawarte w internecie w opisie poszczególnych ofert. Najczęściej wypisuje się tam jedynie same superlatywy. Poniżej krótka lista.
-
Jak chronią się biura nieruchomości?
Pierwsze oglądanie mieszkania mamy już za sobą. Niestety, nie udało się nam znaleźć właściciela bezpośrednio (przyznam, że też się za bardzo nie starałyśmy), więc skorzystałyśmy z pośrednictwa biura nieruchomości. Poniżej opiszę, jak przebiega taki proces (osoby mające już doświadczenie w tej dziedzinie mogą sobie ten wpis odpuścić, bo i tak nie znajdą tu żadnych nowych informacji).